Obrusy haftowane w posagu panny młodej
Listopad 7, 2011
Rzeczywistość małżeńska bardzo się zmieniła na przestrzeni wieków. Kiedyś panna młoda wnosiła do swojego nowego domu posag. Były to pościele, obrusy haftowane, kołdry, pierzyny, naczynia. Ogólnie mówiąc były to najczęściej przedmioty z gospodarstwa domowego. Im więcej wnosiła panna młoda do swojego nowego domu tym jej pozycja była zdecydowanie silniejsza. Choć należy przyznać, że kobieta w tamtym okresie miała zdecydowanie trudniej niż kobieta współczesna.

fot.http://www.weddingthemes.net/medieval_wedding.htm
Zamiast rzeczy były pieniądze
Z czasem, a dokładnie w epoce romantyzmu, pozytywizmu kobieta wnosiła do swojego małżeństwa posag w postaci pieniędzy. Kobieta, której posag wynosił wiele tysięcy, była traktowana za „lepszy towar”. O nią mógł starać się wyjątkowy mężczyzna, z pozycją oraz odpowiednimi funduszami. Było to bardzo krzywdzące ponieważ wiele związków nie doszło do skutku, ponieważ nie mogli połączyć się ludzie z różnych sfer. A wiadomo, że kobieta z dużym posagiem pochodziła z sfery wyższej. Nie mogła więc związać się z kimś, z gorszej sfery społecznej.
Lepsza współczesność?
W dzisiejszych czasach kobieta nie ma już obowiązku wnoszenia do swojego małżeństwa posagu. Na przestrzeni wieku zmieniał się on z obrusów haftowanych w pieniądze i doszedł do pustki, ponieważ młoda żona nie ma obowiązku wnoszenia czegokolwiek, oprócz swojej osoby, do związku. Stało się to wygodne, ponieważ w ten sposób zaczęła liczyć się miłość młodych ludzi, a nie ich pochodzenie.
Świat się zmienił. Tradycje również. Kiedyś były ważne obrusy haftowane, a teraz kobieta nie musi niczego wnosić do małżeństwa prócz swojej miłości. Świat rozwija się i kobiety z tego korzystają.